poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Rozdział IV - "Poznaj Matta"

Po ponownym wyjściu blondyna z toalety,pachnącego niczym cała perfumeria,nadszedł czas abym to ja się ubrała. Dominic podał mi swoje czerwone spodnie,o dziwo dobre na mnie i jakąś obcisłą koszulkę w panterkę. Ja uradowana,że będe nosiła ciuchy blondyna poszłam skocznym ruchem do toalety. Wzięłam gorący prysznic i umyłam twarz,bez świadomości,że nie mam żadnych kosmetyków przy sobie.
-Dominic! Nie masz czasem jakiejś kredki do oczu? - powiedziałam bez pomyślenia,że Dominic to chłopak.
-Jakaś dziewczyna na imprezie zostawiła kredkę do oczu,leży w szafce na dole! - krzyczał do mnie z sypialni.
Dzięki Bogu kredka leżała pod umywalką,na szczęście była czarna. Tusz do rzęs był mi nie potrzebny,ale leżał też w tej szafce. Lekko musnęłam rzęsy i odstawiłam tusz na miejsce. Pod nosem zaczęłam sobie nucić Undisclosed Desires przez co Dominic parsknął śmiechem. Stałam w jego czerwonych spodniach na dywanie w panterkę więc nie dziwie się,że to było śmieszne.
-A wogóle to gdzie jest Matt? - zapytałam go,bo chciałam wiedzieć gdzie jest chłopak o którym częściej mówią w telewizji niż o Domie.
-Powinien za 10 minut być. - Odparł zapatrzony w MTV.
Na tą wieść zaświeciły mi sie oczy i zachwycona zaczęłam latać po całym mieszkaniu,nie zważając na to że jest takie ogromne.
Po kilku minutach mojego skakania ktoś zapukał do drzwi. Poleciałam szybko do drzwi żeby otworzyć.
W drzwiach ukazał się ten niebieskowłosy chudzielec,ubrany prawie tak samo jak ja,jedynie koszulkę miał z bananem.
-No cześć - powiedziałam pierwsza bo nie chciałam być nie miła.
- Kim ty jesteś?! - Zaczął krzyczeć jak przerożony,jakby zobaczył prawdziwego zetasa.
-Spokojnie,jestem Anne.-Zaczęłam go uspokajać.
Bez skutku.
-Jaka Anno?! Dominic dlaczego ty sprowadzasz ufo do domu?!- Jego histeria była słodka,jak i wkurzająca bo czułam sie jak prawdziwe ufo.
Dominic skocznym ruchem wstał z łóżka i podszedł do Matta patrząc na niego z dziwnym zaciekawieniem.
-Jakie ufo? to moja dziewczyna,Anne. - Mówiąc to popatrzył na mnie a mi zaświeciły się oczy.
-Anne,poznaj Matta. Straszny histeryk,zawsze jak śpi trzyma w ręku banana.
Na tą wiadomość parsknęłam śmiechem,ale po chwili zamienił on się w głośny śmiech.
-Tak,bardzo śmieszne. W teście wyszło mi,że bananem będe mógł zaatakować zombie! - Zaczął znowu patrzeć na mnie złowieszczo,po czym oboje zaczęliśmy się śmiać z Dominikiem.
-Tak Matt,według Ciebie zombie przyjdzie i zje twoją kolekcję spodni.-zaczął mówić Dominic do Matta.
-haha bardzo śmieszne! Ciekawe co być zrobił jakby zombie zjadło twój szczęśliwy pasek w panterkę! Przecież dziś nagrywamy teledysk do plug in baby,nie byłoby Ci szkoda?!- Matt ponownie zaczął swoją histerię.
-Dobra ludzie spokój! - zaczęłam śmiać się i krzyczeć równoczeście.
-Hej ślicznotko a może pójdziesz z nami na tworzenie teledysku plug in baby?- Powiedział Matt.
-Bardzo chętnie - Powiedziałam mu,z miłą miną.
Dominic popatrzył na Matta dość nie chętnie ale po chwili się uśmiechnął.
Matt wyciągnął z kieszeni farbę do włosów i poszedł do toalety. Po 20 minutach wyszedł czarnowłosy chłopak
-Podoba wam się? - zapytał podekscytowany.
-Bardzo ładnie - rzuciłam mu komplementem żeby nie czuł się znów opętany przez Zetasy.
O 23 mieliśmy jechać,.

                                   http://www.youtube.com/watch?v=R8OOWcsFj0U
-----------------------------------------------
Pozdrówka dla Olivi,Akimody i Palebride ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz